Ogródek ziołowy

Domowy ogródek ziołowy

Świeże zioła w kuchni? Takie jak podziwiamy na portalach internetowych czy w reklamie telewizyjnej. Czy da się to uzyskać? A jeśli tak, to z czym musimy się liczyć?

Piękne rośliny to wyzwanie

Jeśli nie mieliśmy dotąd do czynienia z rosnącymi kwiatami, albo każde kupione w sklepie prędzej czy później gubi liście. Nie martwcie się. Są sposoby aby temu zaradzić i mieć zielony dom.

Sposób małych kroczków, zaczynamy od rzeżuchy

Zacznijmy najpierw od rzeżuchy. Nasiona kupimy w ogrodniczym, podstawki o dwóch następnych po sobie rozmiarach, a ligninę dostaniemy w aptece. Do tego odstana woda z kranu i możemy działać. Mniejszą podstawkę dziurawimy i układamy na niej ligninę. Następnie kładziemy na większą i polewamy wodą. Tak aby było mokro, ale nie wylewało się z dolnej podstawki. Teraz sypiemy nasionka. W kolejnych dniach uzupełniamy tylko wodę w razie potrzeby. Jak rzeżucha będzie miała już małe liście możemy ją ścinać do kanapki.

Pierwsze koty za płoty

Jak podbudowaliśmy nasze ego sukcesem w uprawie rzeżuchy, to możemy brać się za bary z trudniejszymi uprawami. Niech to będzie cebula na szczypiorek. W celu zdobycia najważniejszego produktu idziemy na przeszukiwanie półek w sklepie, wybieramy cebulki, które zaczynają rosnąć. Bierzemy kilka na zapas, a zasada jest taka sama jak przy poprzedniej roślinie. Układamy nasze zdobycze piętką (tam gdzie był korzeń) na dziurawej podstawce i uzupełniamy wodę.

Doniczki z ziołami

Krzewy w ceramicznej doniczce

Na słonecznym parapecie z powodzeniem może rosnąć… lawenda. A na balkonie w pojemniku liliowce. Jednak te rośliny wymagają do życia pór roku. Czyli musimy je na 2-3 miesiące wystawić na balkon. W tym celu warto zaopatrzyć się w kosz wiklinowy włożyć weń doniczki i obsypać korą, warstwa górna powinna mieć kilka cm. Około marca wyciągamy rośliny z zimowiska i stawiamy na parapecie albo na balkonie. Zaczynamy podlewanie i nawożenie. A kosz może nam służyć do trzymania nawozu, wody, czy jako osłonka dla dużej rośliny, która zimowała w domu.

Co musimy wiedzieć

Każda z roślin ma określone wymagania. Jedne wolą cień inne słońce. Więc zanim ochoczo kupimy kolejny kwiatek sprawdźmy czy posiadamy warunki w domu idealne dla niego. Prosty przykład, fuksja to kwiatek cieniolubny i na słonecznym balkonie choruje, za to na zacienionym będzie kwitnąć okazale. Tak samo jest z przesadzaniem, dobierajmy odpowiednią ziemię, porę roku. Ma być lekko kwaśna to kupujemy taką do iglaków, ma być zasadowa to taką dodawajmy.

Czym skorupa za młodu nasiąknie, tym…

W przedszkolach urządzane są kąciki przyrodnicze, gdzie maluchy już w wieku przedszkolnym są na tyle bystre, że bez problemu poradzą sobie z uprawami. Oczywiście potrzebna jest opieka i kierowanie przez dorosłego opiekuna, który zapobiegnie chaosowi w grupie.

Czy organizacja w szkole/przedszkolu ogrodu jest możliwa

Owszem. Pod warunkiem, że dzieci nie mają od urodzenia wpajane, że ziemia jest brudna i pod żadnym pozorem nie wolno jej dotykać. Dla dziecka złamanie zakazu ubłocenia się jest okropnym stresem. Także rodzice muszą zmienić swoje podejście jeśli w szkolnym ogródku urosną grządki i posadzone zostaną maliny, borówki amerykańskie czy inne krzewy owocowe.

Zaczynanie przygody z uprawą roślin jest jak nauką. Można czekać można zacząć dziś. Wszystko leży w naszych możliwościach, albo raczej w chęciach. Nauczyliśmy się tak jakoś dziwnie wszystko kupować, ale wychodzi na to, że nie jest to jedyna droga osiągniecia korzyści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Top